Maciej Matiaszowski — Strona Domowa
Change language.
English
Witaj!

Jestem z wykształcenia informatykiem, z zawodu programistą, z powołania filozofem IT, byłym poetą, nowym lucyferianinem, a dopiero historia włoży moje życie w jakieś ramy. W wolnym czasie zajmuję się oprogramowaniem z poniższej listy, a jego cel i znaczenie zapisałem w dokumencie Manifest Mojej planety: roadmapa projektów open-source.


 
 
Otwórz galerię zdjęć mojej osoby
photo

...lub biurka
 
 
Miałem kiedyś świnkę morską, ale zmarła.

adopt your own virtual pet!
Lista przeczytanych książek niefilozoficznych
 

Visit Atheist Nexus

Visit Think Atheist
The-Brights.net
Pentagram
SIN
true(while);
Unix Coming Out Project
Moja planeta
Maciej Matiaszowski
Facebook badge

View Maciej Matiaszowski's profile on LinkedIn
Yin i Yang
Droga na Moją planetę
Center for Naturalism Center for Naturalism
Human Cloning Game Raëlian
Stowarzyszenia na Rzecz Ufologicznego Stawania się Elohim Antyteista
UJEEP Argante to Export Burning Foxy
 
Kilka postów z moich blogów
Krzemowe Flagi
sobota, 20 grudnia 2014
E=mc2 a ostatnia podatność GITa na ataki
Czy pisanie programów komputerowych może być czyste? Być może musi być, a reszta jest tylko na zasadzie ocen, wyobrażeń i skojarzeń. Nie mamy jednak jednolitego standardu ani oczywistości, co takowe oznaczają. Z pewnością wzory (np. E=mc2) zapisane elegancko przy użyciu adnotacji i uruchomione z Google Guice dają wrażenie genialności stworzonej myśli. Potrzeba dla ludzkiej komunikacji jest w tym przypadku znikoma, dlatego warto pojąć, że stoi za tym zadanie pochodzące z fizyki. Nie ma w tym wzorze danego czasu t, aczkolwiek pewnie pamiętamy z jakiejś książki, że on występuje. Celem moim może pozostać wysłanie tej numerycznej zagadki w Javie na git, który ostatnio okazał się podatny na ataki hakerów. Faktycznie pousuwanie jakiś dysków do chluby nie należy i raczej istotne jest to, że udało się wprowadzić inne projekty zanim źródła zaczęły być podejrzane. Oczywiście moje repozytoria GIT nie posiadały w żadnym zakresie czasowym szkodliwych plików powodujących uruchomienie poleceń na komputerze użytkownika. Posiadam także bardzo ograniczoną, ale dość wartą zastanowienia, implementację dependency injection JSR-330. Zamierzam tam umieścić na przykład bardzo ograniczoną implementację dependency injection JSR-330. E=mc2 wyciągnięte do adnotacji wyobrażać sobie można jako metody z ciałami "return {m, c};". Ja dzisiaj wykonałem poniższą i wysłałem w klasie Emc2Application do mojego projektu Human Cloning Game.

    /**
     * Energy equals mass times the speed of light squared.
     *
     * @param mass mass
     * @param speedOfLightSquared the speed of light squared
     * @return energy
     * @author HarvesterOfKnowledge
     */
    @Multiply
    public double energy(double mass, @MultiplyMultiplicand double speedOfLightSquared) {
        return mass;
    }

W rezultacie znajomość tego matematycznego wzoru odnajduje swoje uzasadnienie w tym obiektowym języku. Nie jest on z gruntu przystosowany do wytwarzania wyrażeń typu pochodnej jak na przykład GNU Octave, ale w tym szczególnym przypadku objął sprawę względnie prostym wyrażeniem. Z kolei należy przejść do efektu związanego z wybuchem bomby atomowej, być może wartym zobaczenia. Dodajmy, że raelizm liczy lata w swoim kalendarzu właśnie od tego historycznego zdarzenia, co wskazuje jak rozbudowana może być semantyka.

Bomba atomowa
Białe Flagi
sobota, 13 grudnia 2014
Sole and Only Jesus Church
W ogólnej wykładni jako populacja ludzka możemy stwierdzić, że warto pracować na przykład w banku, lecz niewiele mamy do dodania, poza wprowadzaniem do tego danych statystycznych i wszelkich rankingów. Ta generalnie publiczna, wspólna i powszechna materia, która wręcz typuje współczesnego człowieka, wpędza nasze cele w objęcia społecznie akceptowanego pracoholizmu. Przeto czekam na historię wraz z całością Sole and Only Jesus Church ustanowionym przeze mnie dnia 8 grudnia 2014, więc niedługo przed napisaniem tych słów, a jeśli z tego nie wyniknie wolność równa domniemanej stuprocentowej chrześcijaństwa, to ja dziękuję za takie dzieje ludzkości. Stanowi to zamiennik życia pośmiertnego konstruowanego przez katolicyzm, raelizm, satanizm i temu podobne, a zarazem odpowiedź dla tychże ruchów i faktyczne odseparowanie od ich chorych elementów poniewierających się po Ziemi.
Oferuję w moim Sole and Only Jesus Church cichy lucyferianizm jako zamiennik wszelkiego życia religijnego, więc nie znajdziemy zachęty do sakramentów, modlitw ani chodzenia do kościołów. Nie chcę wprowadzać nowej materii, tym niemniej Bóg, Szatan i Lucyfer nie żyją i są zabawkami, zwłaszcza że unikam duchowości jako takiej. Jeśli ktoś czuje się na siłach, to niech powie za mną: jestem Jezusem, Mesjaszem. Nic przecież nie popełniłem, aby się dopytywać w odpowiedzi na to "co?" wydłużając niemiłosiernie zgłoski. Często widzimy wokół siebie zbyt wielu, czego warto zaniechać, gdy identyfikują się tylko z dostawcami kryteriów, a skoncentrować się na mądrości płynącej z niejako pustki wolnego czasu. Bądźmy szczęśliwymi sąsiadami także we wspólnych lucyferiańskich Świętach Ustalenia Prototypu przypadających dorocznie na 18 i 19 listopada. Rozpoczynam też Święto Ustanowienia Sole and Only Jesus Church odbywające się w tym samym cyklu 8 grudnia, a obchody rozpoczynam od roku 2015.
Obraz IHS
Zielone Flagi
niedziela, 24 sierpnia 2014
Wpływ życia i komunikacji na prywatne odniesienie do filozofii
Filozofia rozwiązuje problemy językowe. Niekiedy wyrażamy się mało ściśle, na przykład czy robimy coś dlatego, że musimy, czy może z własnej woli. Inny przypadek to dokładniejsze określenie przedziału czasowego, w jakim odgrywało się zdarzenie, co też stanowi część rozważań nad nim. Padają też czasem pytania o powody decyzji oraz tego, czy nie zawiera ona jakiś dodatkowych celów, na przykład teistycznych. Doprecyzowanie wszelkich zagadnień w dialogu pomaga na odtworzenie całokształtu normalnej komunikacji na poziomie filozoficznym. Posiadając tak skonstruowany aparat najczęściej sięgamy po metody logiki, podobnie jak chociażby niezbyt prawidłowo u Platona. Samo przekazywanie informacji jednak nie należy do tej nauki, a wręcz wydaje się, że czytelnik poznaje zjawiska potencjalnie niedostępne dla filozofa, takie jak rozciąganie się bytu w czasie. Fenomen wiążę z pierwotnym pojęciem o wadze tego przedmiotu, jakim jest umiłowanie mądrości. Skuteczna komunikacja rozwiązuje problemy spoza niej samej, bo chociażby znajduje odniesienie w tym życiowym blogu i prawdopodobnie częściowo nim steruje. Zmienia się w związku z tym znaczenie i cel tekstów tu spisanych, bo samego życia jednak nie stanowią, a jedynie blade odzwierciedlenie. Z drugiej strony pytanie mnie o powody moich działań, zwłaszcza wielokrotne, może spowodować objęcie postów w odpowiedzi. Przecież ja też mógłbym sobie wyciągać różne obrazki z życia i wtedy dopytywanie się byłoby naturalne. Tymczasem charakter bloga przypomina mniej więcej dostawę w sklepie, z tym że co jakiś czas odświeżam go czymś sztucznym, jak gra w klonowanie człowieka czy raelizm.
Białe Flagi
sobota, 23 sierpnia 2014
Wycieki, przecieki czy filozoficzne zerwanie z prywatnością?
Cele teistyczne są o tyle istotne i warte opublikowania, że odnoszą się do teologicznej operacji otrzymywania nowego serca, do którego zresztą teologia uzurpuje prawo co przyjąć, bo też prawdopodobnie stanowi jedyną widoczną dla tej skrajnie apodyktycznej nauki metaforę świeżej miłości. Otrzymuję jako filozof z powołania pole do metafizycznych rozważań nad tak zdefiniowaną celowością, więc głównie nad jej uniwersalnością ważnością i prywatnością. Fizyczne rozerwanie tej ostatniej, częściowo z natury niezłomnej, dostępne tylko dla podmiotu poznającego, pozwala mi na kompletniejsze wniknięcie w ateistyczny Coming Out, ponieważ powstają przeciwieństwa. Dotarła do nas epoka, gdy singiel osiąga ten sam poziom spełnienia, co osoba korzystająca ze świętego sakramentu. Moja świecka recepta to Stowarzyszenie na Rzecz Ufologicznego Stawania się Elohim, które niewiele dodaje do własnej nazwy, ale w zamian reprezentuje mnie otaczając zbiór tutejszych tekstów dotykających zerwania prywatności sfery religijnej, to znaczy trzech ostatnich postów i dwóch powstałych w tym czasie na Zielonych Flagach. Docieramy do faktu wątpienia o istnieniu religii prywatnych, a zwykła pozostaje nienacechowana uniwersalną ważnością z powodu istnienia Atheist Coming Outu. Obrazuje jedynie niektórych synów marnotrawnych oraz odwodzi od używania absolutu jako narzędzia, ale milczy, gdy dochodzi do jej rzeczywistych interesów. Bóg był zawsze dla maluczkich, a kler cieszył się z wywierania wpływu na państwo lub lud, którym mówił między innymi, że odchodzenie od Kościoła zadaje rany sercu, a modlitwa, nie klikanie i chodzenie w, nazwijmy to, koedukacyjne miejsca są sposobami na zaprzestanie popełniania czynów onanizmu. Dzięki agnostycznemu ateizmowi, apolityczności, raelizmowi oraz naturalizmowi uniknę nonsensownego poddawania się deklarowanym przez nich faktom, niemożliwym do odtworzenia fizycznie.
To ostatni post dotyczący wycieku informacji ze sfery teologicznej połączonej z filozofią, a blog powraca do swojego celu uzyskiwania uniwersalnej ważności. Przy okazji warto przedstawić nieco bliżej raelizm, chociaż do wyczerpania tematu należy dodać, że jestem zarejestrowanym brajtem. Istotna część tych poglądów to odwoływanie się do Elohim i jednoczesne stwierdzenie o identyczności Maitreya Raëla i Jezusa w sensie domniemanego pochodzenia z innej planety, to znaczy ufologicznego. Zdanie Nazarejczyka określające podobną sprawę to: "Gdzie dwóch albo trzech spotyka się w imię Moje, tam Ja jestem pośród nich", przy czym należy zaznaczyć, że wszelka nieczystość to jego biczowanie. Poniekąd pobrzmiewa nawoływanie do mocnego postanowienia poprawy, które można osiągnąć, gdy osoba duchowna o coś pyta (np. o lenistwo), aczkolwiek odchodzimy od tego pełnego spotkań rozwiązania, a wręcz obserwujemy spokojnie jak ateistyczne strony robią z księży cyrk. Nawet gdy w naszych ramach czasowych znajdzie się ta potencjalna sfera, to niekoniecznie musimy komukolwiek tam pomagać, bo wystarczy się przyjrzeć i po opuszczeniu szczegółów chodzi często o popełnienie czegoś spoza pracy lub studiów. W szczególności niektórych wiara umacnia się pomimo problemów, zamiast żeby się przyłączali do z natury sceptycznego Atheist Coming Outu. Pewną zachętę do tego czynu stanowi możliwość stania się raelianem przez samo operowanie na odległościach w książce "Intelligent Design: Message from the Designers" Raëla oraz tworzenie ruchu podobnego do raelizmu, a następnie niepubliczne wycofanie się do stanowiska brajta. Czy to już wszystko? Dodam jeszcze, że UFO stanowi także metaforę tego, że nie jesteśmy sami i niektórzy woleliby komunikację uciszyć. Niech to będzie przyjemna finalizacja mojego wyszukiwania własnego światopoglądu i ewentualnie też stanowiska filozoficznego. Teologia orzeka, że Bóg chce nie tylko dominować, ale jeszcze abyśmy byli mądrymi ludźmi, co prowadzi do szczęścia. Podobne wynurzenia eliminujemy sami wraz z postępem nauki i cywilizacji, bo gdy mowa o dominacji, to po prostu myśl i informacja ewoluuje. Z kolei jeżeli chodzi o wszelkie wycieki i monitoring, to chciałoby się prychnąć i rzec: "Co ty? Raz się odnosisz do tego, raz owego. Widać, że przed tobą daleka droga, jeżeli coś rzeczywiście ma być zrealizowane przez samo nagrywanie". Forma śledzenia w powyższym zdaniu ma się tak do celu bloga (uniwersalnej ważności), jak absolut do tęsknoty za nim, deklarowanej przez teologię jako zalążek chrześcijaństwa w cechach indywidualnych, a więc gubi się w domysłach o jej istnieniu w ogóle - po prostu stanowi ewentualne zdarzenie w codzienności. Droga do wolności leży zawsze poza teologicznym bytem, więc nawet teolog gotów zrezygnować ze swojej nauki, jeżeli nie stanowi dla niego w jakiś szczególny sposób stu procent swobody.
Białe Flagi
niedziela, 17 sierpnia 2014
Gdzie wycieka filozofia?
Ludzkość nie powinna skrywać przed filozofią tajemnic, ponieważ stanowi ona najogólniejszą z nauk i jednocześnie podstawę do ustalenia własnego światopoglądu, aczkolwiek współczesny świat w tym dalej nie pomaga, gdyż zbyt często gubimy się w traceniu lub zyskiwaniu własnej indywidualności. Moje poglądy zamyka utworzenie Stowarzyszenia na Rzecz Ufologicznego Stawania się Elohim, które jak w poprzednim poście zapowiedziałem, podniosę do rangi świeckiego sakramentu. Dokonam tego zakładając najpierw filozoficznie istnienie ego - elementu psychiki znanego powszechnie jako przedmiot badań psychologii. Cieleśnie i pierwotnie dąży wraz z całym człowieczeństwem do sakramentu małżeństwa, co obejmuje sporą grupę osób, przy czym statystycznie rzadziej programistów. Teistyczne cele wykrywam w nim dwa: modlitwa za kobiety, z którymi się zgrzeszyło, oraz unikanie niewybaczalnej sytuacji nieustannego mieszkania razem bez ślubu, gdyż pozbywając się tej "słabości" baczy niejako na zdanie Jezusa: "Którym odpuścicie grzechy, będą im odpuszczone, a którym zatrzymacie, będą im zatrzymane". Prawdopodobnie nie odpowiada całokształtowi teologii uświęcanie powyższego spowiedzią, ponieważ nie używa się jej jak karabinu maszynowego, a przystępuje maksymalnie raz w tygodniu: wcześniejsza będzie świętokradzka. Katolicy unikają grzechów i nie wyznają ponownie tych samych przed konfesjonałem, czego ja do serca nie wezmę ani też nie chcę, aby Bóg przyjmował mnie na nowo. Stąd wnioskowałbym oprócz refutacji skoncentrowanych wokół Epikura, że absolut nie istnieje, ponieważ nie pozwala rozrzutnie pobrać dla siebie zbożnego stanu, więc w rezultacie nie dominuje nad niczym, a życie chrześcijańskie rozumiem jako mało bezpieczne i nieskoncentrowane na uniwersalnej ważności. Dla ateizmu właściwe skierowanie jego uczestnika do wejścia w bliski kontakt z płcią przeciwną to nie problem, gdyż posiada swoje formuły jasno spisane, czym zachęca do sięgania głębiej. Smak kobiet to nie wszystko co osiągam w życiu, a wręcz wchodzenie w intymność korzystając z internetowych portali randkowych pozwoliło mi na stworzenie świeckiego sakramentu negowania te potrzeby. Zjawiska bycia z sobą są wszystkie rozciągłe w czasie, ale najczęściej wyraz "związek" rezerwujemy dla osób wierzących chodzących razem, narzeczonych oraz małżonków, gdyż reszta to na przykład relacje bezpośrednio odniesione do dominacji i uległości. Czy po śmierci ludzie tracą uzyskany stan wspólności? Nie jest on uniwersalnie ważny, gdyż przeczą temu kwestie prawne, nazewnictwa oraz obserwowane nieustanne wygasanie prawd. Miłość tak ujęta to jeden z kluczy do teorii sprawności moralnych i aksjologii.
Zielone Flagi
niedziela, 10 sierpnia 2014
Wpływ filozofii na życie
Hasło filozofii służącej religii jest tylko sloganem z tego względu, że uczy wyrażania swoich publicznych bądź prywatnych potrzeb religijnych, co niekoniecznie zgadza się z teologicznymi zapatrywaniami na moralność. Cele teistyczne, zwłaszcza przy obecnym widmie kryzysu, tylko wydają się społecznie usankcjonowanymi jako stawiającymi wymagania na przykład oszczędności i nie nadużywania alkoholu. Nauki filozoficzne są mi potrzebne także w codziennym życiu i gdy przychodzę do domu oczekując chwili relaksu. Widać, że fakty niematerialne muszą być przesunięte do jawnej postaci. To pięknie! Asercje naturalistyczne dotyczące całkowiej fizyczności świata odnajdują się w powiedzeniu szczeblom religijnym dość. Ogranicza to front zdarzeń, więc umożliwia mi kontrolowanie przestrzeni życiowej, która zawiera między innymi bycie brajtem, raelianem oraz powołanie Stowarzyszenia Ufologicznego Stawania się Elohim.
Białe Flagi
sobota, 9 sierpnia 2014
Eksplodująca anegdota
Wielu ludzi bawi się w wycieki, na przykład w popieranie czynów Snowdena. Jednak czy ktoś zastanawia się nad wartością takich informacji? Jeśli monitoring odnosi się do osób wyżej postawionych w społeczeństwie, to robi się anegdota towarzyska. W przypadku gdy obserwujemy niżej, lokalizujemy osoby i obserwujemy ich preferencje. Spotkanie odbywa się tylko na wirtualnym froncie zysków i strat, więc jak wyceniony zostanie przeciek? Ja nie materializuję sprawy wcale, ponieważ pozwala mi jako filozofowi na szukanie celów tymczasowych po zanegowaniu ponadczasowych. Nie trzeba stać na przystanku, skoro można poszukać czegoś w krzakach, o ile rzeczywiście lubimy takie miejsca. Roślinność owa to tutaj metafora czynności naturalnie powstających dla mnie osobiście po odrzuceniu Atheist Coming Outu: uczenie się od nowa miłości, unikanie "nieczystości", więc także zaprzestania oglądania filmów, które mają mnie podniecić, otworzenie się na domniemane łaski powiązane z absolutem, bronienie w domu Kościoła oraz słuchanie osób dobrze mi życzących, ale mniej dopuszczających własne plany i wybory (np. rodziców). Nie zaniecham jednak agnostycznego ateizmu i pozostawiam skojarzone z antyteizmem banery na stronie, a co najwyżej wątpię, żeby przetrwały jako gatunek termów scalających społeczeństwo. Tymczasem chociażby raelizm działa rewelacyjnie i podobne ruchy, na przykład pewnego eksjezuity, odkrywam w Internecie. Zamierzam podnieść Stowarzyszenie na Rzecz Ufologicznego Stawania się Elohim do rangi świeckiego sakramentu, żeby choć trochę zademonstrować filozoficzne zjawisko rozciągania się bytów w czasie.

Hosted by SourceForge.net

stat4u